Historia

 

Kwatera Powstańców Wielkopolskich 1918-1919 w Środzie Wlkp.

 

Po zakończonych działaniach wojennych Powstańcy Wielkopolscy w Środzie Wlkp. zorganizowani w Towarzystwo Uczestników Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 przyjęli uchwałę o podjęciu budowy pomnika dla poległych towarzyszy broni. Powołując się na nią Zarząd Towarzystwa Jan Owczarzak i Stanisław Piechowiak zwrócił się z pismem z dnia 2 grudnia 1932 r. o wyznaczenie miejsca na cmentarzu. (1). Odpowiedź ks. Mieczysława Meissnera była natychmiastowa i już 3 grudnia 1932 r. (2). Na spotkaniu na cmentarzu uzgodniono w którym miejscu stanie pomnik. Odręcznym pismem ks. Mieczysław Meissner (3) potwierdził zakupienie miejsca na cmentarzu dla grobów poległych Powstańców pod warunkiem postawienia pomnika i rozpoczęcia prac wstępnych w przeciągu 10 dni według przedłożonych planów. 5 grudnia 1932 r. (4) ks. Mieczysław Meissner spisał warunki budowy i utrzymania kwatery. Uzgodniono też, że na kwaterze chowani będą także zmarli członkowie średzkiej Placówki Hallerczyków. Zdecydowano, że zostanie wystawiony pomnik wg projektu Edwarda Haupta (P. Anders, Miejsca…,s.151-152).

 

1) Pismo do ks. Meissnera

2) Odpowiedź ks. Meissnera

3) Odręczne pismo ks. Meissnera

4) Warunki budowy i utrzymania kwatery

Rozpoczęła się mozolna praca organizacyjna i gromadzenie środków finansowych. Apelowano do społeczeństwa, organizowano zbiórki, zamieszczono odezwy w gazetach. („Nowa Gazeta” nr 54 z 12.05.1934r., „Kurier Średzki” nr 84 i 92 z 1935r.). Pozyskano subwencje z Wydziału Powiatu w wysokości 2.000,00 zł i od osób prywatnych w wysokości 330,00 zł. Wpłacały pieniądze organizacje i cechy rzemieślnicze. Organizowano imprezy, z których dochód zasilał rachunek Towarzystwa w Banku Ludowym w Środzie. Otrzymywano towary do budowy kwatery. Duży wkład pracy fizycznej wnieśli średzcy harcerze. Młodzież pracowała przy opłotowaniu kwatery. Czym się dało zwozili kamienie polne i żwir.

 

 

5) Zdjęcia z budowy i poświęcenia pomnika (rok 1935)

Budowie kwatery i pomnika towarzyszyła życzliwość, wsparcie i zaangażowanie Średzian. Pomagał kto mógł i wszystkim co się tylko budowie mogło przydać. Ten wysiłek przyniósł oczekiwany efekt. Kwatera została wybudowana.

„Dziennik Poznański” z 1.08.1935 r. poinformował, że 11 sierpnia 1935 r. odbędzie się w Środzie uroczystość odsłonięcia i poświęcenia – mauzoleum powstańców poległych w walkach z Niemcami w 1919 r. Uroczystość przygotował Komitet Organizacyjny w skład którego wchodzili: ks. Mieczysław Meissner, Stanisław Machajewski, Walery Dawidziński, Zygmunt Foltynowicz, Teofil Antnkowiak, Stefan Palczewski, Wacław Cychnerski, Stanisław Biechowiak, Andrzej Olejniczak, Władysław Goliński, Czesław Błaszak i kapitan Józef Bogdański. Zwrócono się do mieszkańców Środy o udział w tych uroczystościach podkreślając ich patriotyczny charakter. Zaapelowano o udekorowanie domów chorogwiąmi o narodowych barwach. Dziennik Poznański z 13 sierpnia 1935 r. zamieścił obszerny artykuł z przebiegu uroczystości odsłonięcia, poświęcenia Pomnika i ekshumacji 9 poległych Powstańców podając, że „...niewielkie miasto Środa przeżywało w dniu wczorajszym podniosłe święto, było to święto uczucia patriotycznego, które wzrosło z bohaterstwa synów tego miasta…” „… Środa ma takich bohaterów. Gdy kult ich legł na wadze społecznego uczucia, wspólnemi siłami prostych rąk stanął Pomnik – Mauzoleum, pod który braterskie ramiona złożyły drogie zwłoki we wspólnym żołnierskim grobie do żołnierskiego snu. Nie byli to ludzie wielcy, nie dokonali nadzwyczajnych budzących dreszcze sensacyjnych czynów. To żołnierze, ludzie prości: robotnicy, chłopi, kupcy. Największym ich czynem było to, że ofiarowali życie za wolność narodu. Tylko za cenę życia w usłudze wielkiego celu zdobywa się bohaterstwo. Dlatego nazwiska ich powinno znać społeczeństwo.” Ekshumowano: ś.p. Stanisława Tomczaka, Stefana Łażewskiego, Józefa (C)Hałupka, Romana Szlafroka, Jana Prymasa, Nikodema Muszyńskiego, Józefa Tomaszkiewicza, Ignacego Skotarczaka, Stanisława Norkiewicza (ich nazwiska umieszczone zostały na 6  tablicach na pomniku tuż pod Krzyżem Powstańczym). Dziennik Poznański z 13 sierpnia 1935 r. podaje, że: „przybyli na uroczystość dostojnicy władz państwowych, wojskowych, duchownych, samorządowych. w zastępstwie Pana Wojewody przybył pan Starosta Niedziałkowski, w zastępstwie gen.Knoll – Kownackiego Pan ppłk Witorzeniec i ks. Proboszcz Meissner i p. burmistrz Polski z Radą Miejską i wydział Powiatowy Środy, i reprezentant zarządu Miejskiego z Poznania pan Naczelnik Dropiński i prezes Trafankowski z Poznania i burmistrz Rawicza p. Sławiński, hr. Melżyński z Iwna i burmistrz Borku p. Dykczak (…) przyszły do dawnych towarzyszy broni delegacje pułkowe 56 p.p. z Krotoszyna, 62 p.p. z Bydgoszczy, 55 p.p. z Leszna, 15 p. ułanów z Poznania, przyszli Powstańcy z Poznania, Gniezna, Wrześni, Kołaczkowa, Nekli, Krotoszyna, Gowarzewa, Jarocina, Pleszewa, Ostrowa, Skalmierzyc, Leszna, Mosiny, Śremu, Nowego Miasta, Kórnika. Przyszli harcerze, Strzelce, sokoli, straże pożarne, cechy rzemieślnicze, koła śpiewacze, Związki Rezerwistów, Związki Podoficerów, weterani zastęp żaglarzy ze Śremu, inwalidzi wojenni, stowarzyszenia Katolickie, Koła wiejskie. Przyszło 116 organizacji z przeszło 100 sztandarami. Stawił się licznie lud z miast i wsi okolicznych(…).

   

6) Program uroczystości przeniesienia zwłok i poświęcenia pomnika (rok 1935)

Uroczyście ruszono na cmentarz, gdzie defiladą powitano zwłoki Powstańców. Mszę św. odprawił ks. Proboszcz Meissner. Chór Średzki pod wezwaniem św. Ćecylii wykonał „Ave Maria” Nowowiejskiego i „Skargę” S.T. Szurzyńskiego. Poczem raportu poległych dokonał kapitan J. Bogdański. Wzruszonym głosem raportował poległym bohaterom, że Polska jest wolna, że burza bolszewicka nie naruszyła życia Państwa Polskiego, że życie to uratował Naczelny Wódz Marszałek Piłsudzki, że Wielki Marszałek nie żyje, że wiarą żywych jest życie jego duszy i ich dusz. Potem przemówił zasłużony prezes miejscowego Towarzystwa Uczestników Powstania Wielkopolskiego p. Stanisław Machajewski, który w gorących słowach oddał hołd bohaterskim kolegom. – „Myśmy z wami walczyli” mówił – gotowi tak samo jak wy położyć życie za wolność Ojczyzny. Dla was Bóg wybrał byście polegli i stali się relikwią narodową. Jako żyjący ślubujemy wam, że w waszym duchu przyszłe pokolenia wychowywać będziemy by czciły waszą krew, waszą myśl, za którą życie daliście. (…) Na podniesieniu przed ołtarzem okryte sztandarami leżały trumny ze zwłokami bohaterów. Posypały się na poległych odznaczenia. Udekorowano trumny znakami pułkowymi pułków, w których walczyli. Żywi koledzy udekorowali zmarłych swemi Krzyżami Powstańczymi ustanowionymi przez Radę Naczelną Ludową w Poznaniu. Wyprężyli się wszyscy i uciszyło głęboko, gdy Państwo żegnało swych wiernych obrońców hymnem państwowym. Jeszcze raz pożegnała matka p. Prymasowa swego walecznego syna, jeszcze raz syn p. Sękowski pożegnał swego ojca. Przemawiali dalej: w imieniu Wojewody p. starosta Niedziałkowski, w im. Gen. Knoll-Kownackiego ppłk. Witożeniec, w imieniu gen. Dowbor – Muśnickiego por. Wareszczak w imieniu Zarządu Miejskiego w Poznaniu p. Naczelnik Dropiński i inni.         

Na ramionach kolegów, aleją topolową ruszyli zmarli Powstańcy w swoją ostatnią drogę. Wędrowali na powstańczy cmentarz wśród dźwięków marsza żałobnego Chopina, wśród wzruszonego taktu wszystkich serc, otoczeni sztandarami i wieńcami. Tu złożono ich przed pomnikiem. Poczem poświęcenia Krzyża dokonał ks. proboszcz Mieczysław Meissner. Następnie ks. Proboszcz Władysław Faustmann z Kazimierza pow. Szamotulskiego wygłosił wzniosłe kazanie, w którym podkreślił etyczne znaczenie czynu patriotycznego i za wzór dla przyszłych pokoleń wskazał poległych. Wśród marsza granego przez orkiestrę 68 p.p. spoczęły we wspólnym grobowcu bohaterskie szczętki. Legli pod zdaniem wyrytym na pomniku – Dla Ciebie Polsko i dla Twej Chwały, pod zdaniem, które stanowiło najpiękniejszy wyraz ich życia. Pokładały się w ostatnim hołdzie bardzo liczne wieńce, pochyliły się ostatni raz wszystkie sztandary, posypał się z rąk dziewczynek puch kwiatów białych, posypały się z rąk chłopców grudki ziemi z grobów powstańczych  48 i 63 roku, huknęły moździerze, wyfrunął w górę puszczony przez pułk. Witorzeńca biały gołąb, symbol wolności Polskiej, za nim wzleciały masą gołębie pocztowe, pochyliły się pokornie serca i rozbrzmiał chóralny śpiew „Boże coś Polskę”.

Skończyła się uroczystość, ludzie się rozeszli. Na cmentarzu otoczonym murem kamiennym zostały brzozy, młode pomniki, wieńce i Oni. Ciepły wiatr rozwiał dookoła zapach róż. Koniki polne i żuki zaczęły swój ckliwy koncert. Słońce stanęło nad wspólną mogiłą. Odsłonięty i poświęcony pomnik zaprezentował się w całej krasie. Otoczony murem z ciosanych kamieni wystawiony na cokole dorównującym rozmiarami okolicznym drzewom drewniany Krzyż i przesłanie:

 

„Dla Ciebie Polsko i dla Twej Chwały”

 powrót do menu