Proszę Szanownych Państwa!
98 lat temu 27 grudnia był mroźnym, śnieżnym dniem. Miasto wyciszone wydawało się, że drzemie i w cichości przeżywa minione Święta Bożego Narodzenia.
Tak mogło się wydawać! Ależ skąd! Na wyznaczonych przez Radę Robotników i Żołnierzy odcinkach czuwali:
Późnym popołudniem odbywało się zebranie „Sokoła”, na którym obradowano nad ustaleniem listy poległych i rannych członków Towarzystwa w Wojnie Światowej oraz powitanie tych, którzy z niej zdrowo do rodzin wrócili. W obradach tych brał udział ks. Meissner. Około godz. 18,00 wpadł na salę 10-letni syn Wojciecha Małeckiego i podbiegając do swojego ojca zawołał „Tatusiu, w Poznaniu krew się leje”. Zaintrygowała ta wiadomość ks. Proboszcza, pośpieszył do domu, aby zatelefonować do brata w Poznaniu. Niestety nie uzyskał połączenia. Dyskusjom nie było końca, co też się w tym Poznaniu dzieje.
Około 22,00 dotarło samochodem Straży Pożarnej z Poznania do Środy 4 mężczyzn m.in. Jan Stangert i jego brat Antoni. Wtargnęli zziębnięci na probostwo i meldowali ks. Meissnerowi po co przyjechali. Konsternacja i zaskoczenie – nikt z obecnych tych ludzi nie znał. Jeden z nich odpowiedział, że zna go Stanisław Derczyński obywatel średzki (ojciec Stanisława Derczyńskiego powstańca Wielkopolskiego zamordowanego w 1940 r. w Katyniu.
Przywołany na probostwo rozpoznał w rzeczy samej przedstawionego, a Jan Stengert powołał się na swoją pracę w zaniemyskiej Radzie Ludowej.
Poznaniacy pokrzepieni na probostwie i zadowoleni z wykonania zadania wrócili do Poznania z 50-cioma karabinami i odpowiednią ilością amunicji.
W Środzie mimo nocy rozpoczął się gorączkowy ruch. Zadzwonił wieki dzwon Św. Michała na alarm, zagrały trąbki alarmowe. W powiat wyjechali dwaj motocykliści Wacław Łuczak i Nikodem Preiss z poleceniami. Rozbiegli się harcerze z meldunkami.
Na probostwie, gdzie koncentrowała się cała praca konspiracyjna odbyła się narada, w której udział wzięli m.in. ks. Mieczysław Meissner, Ludwik Rogalski, Edmund Bembnista, Stefan Palczewski, Nikodem Dykczak, Ignacy Nowak, Stanisław Derczyński, Adam Woźny, Wincenty Jankiewicz.
O 3,00 nad ranem zjawili się wezwani przez specjalnych gońców Janusz Milewski z Jarosławca i Alfred Milewski z Kijewa.
Rozpoczęło się organizowanie wojskowej pomocy dla walczącego Poznania.
W dniu dzisiejszym, w 98 rocznicę wybuchu powstania przypominam i powtarzam okoliczności związane z wydarzeniami, które miały miejsce 27 grudnia 1918 r. w naszym mieście. Co działo się dalej, jak szczęśliwie doczekamy opowiem Państwu za rok!
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy dołożyli starań aby dzisiejsze uroczystości miały szczególny charakter – poszerzone po raz pierwszy o przygotowanie imprezy na Strzelnicy przez Grupę Rekonstrukcyjną im. I Ochotniczej Kompani Średzkiej, Ligi Obrony Kraju, młodzieży z klas wojskowych Zespołu Szkół Rolniczych. Wieczorem na Stary Rynek zaprasza nas Narodowa Środa.
Dziękuje za uwagę
Maria Mielcarzewicz
Stowarzyszenie Rodzin Powstańców Wielkopolskich
Wygłoszone 27 grudnia 2016 r, na kwaterze Powstańców Wielkopolskich w Środzie Wielkopolskiej.