Aktualności > Prochy Milewskich w Środzie Wielkopolskiej

 

Szanowni Państwo !

 Jesteśmy świadkami wykonania ostatniej woli Alfreda Milewskiego, w której zawarta była prośba  „że kiedy będzie wolna Polska jego prochy mają znaleźć się na Kwaterze Powstańców w Środzie by spocząć między swymi”.

Wykonujemy to w imieniu Rodziny, do czego upoważnił nas Piotr Milewski, syn znanego nam z licznych obecności na naszych uroczystościach Witolda Milewskiego /starszego już Pana/. Dla naszego Stowarzyszenia jest to szczególne wyróżnienie i ogromna satysfakcja.

Kontakty z Rodziną Milewskich a konkretnie z najmłodszym synem Alfreda Stanisławem rozpoczęły się w listopadzie 2009 r. Po wydanej przez nas książce pt. „Ziemia średzka w dobie powstania wielkopolskiego 1918/1919”, którą wysłaliśmy na jego adres, kontakty się ożywiły. Otrzymaliśmy informacje o Alfredzie i Sabinie Milewskich oraz nieznane nam fotografie z okresu służby Alfreda  w Wojsku Polskim oraz w mundurach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie Alfreda i jego żony Sabiny. Wykorzystane to zostało do książki pt. „Milewscy powstańcy wielkopolscy z ziemi średzkiej 1918-1919”. Przypominam sobie, że na promocję tej książki  w grudniu 2013 r zjechała się Rodzina Rzyskich , Witolda Milewskiego z Poznania i  Tomaszewskich z Krakowa. Niestety, w 2017 r zmarł najmłodszy syn  Alfreda i Sabiny Milewskich, a w następnym roku 2018 ich córka Teresa. Został najstarszy syn Andrzej / lat 96 / też mieszkający w USA. To ten Pan podjął starania  wykonania ostatniej woli jego Ojca Alfreda.

Do wszystkich prac  w Polsce związanych z procedurą sprowadzenia prochów Rodziców Andrzej Milewski wyznaczył  wymienionego już Piotra Milewskiego z Poznania, syna Witolda. Ustalenia szczegółowe rozpoczęły się 4 marca 2019 r.

Pierwotnie przygotowywana była uroczystość z udziałem Rodziny – niestety pandemia pokrzyżowała plany i procedury rozpoczęły się od nowa. Ostatnie organizacyjne spotkanie odbyło się z udziałem Piotra Milewskiego tu na Kwaterze 22 lipca 2020 r. Wybrano miejsce na pochówek urn, omówiono czynności techniczne i wykonawcze. Czekaliśmy na urny.

Z Londynu z  cmentarza Gilrose przez Berlin urny z prochami dojechały do Środy Wielkopolskiej i po długiej, bardzo długiej wędrówce wróciły do Polski. Ta  podróż  rozpoczęła się w 1933 r., kiedy to Milewscy z dziećmi wyjechali do Staniewicz na Polesiu  w ramach programu Polski zagospodarowywania kresów wschodnich. Tam zastała ich II wojna światowa. Alfred mjr Wojska Polskiego zgłosił się do najbliższej jednostki wojskowej. Już w 1939 r internowany, deportowany do obozu Kozielsk stamtąd do Griazowca. Zwolniony  po amnestii, dołączył do Armii Andersa, ewakuowany do Persji, Iraku, Palestyny i następnie do Włoch. Potem Monte Casino, Ankona i Lombardia. We wrześniu 1947 r znalazł się w Anglii.

Sabina z trójką dzieci Andrzejem, Teresą i Stanisławem 10 lutego 1940 r wywieziona do posiołka Kokornaja 300 km na wschód od Archangielska. Tą udrękę spisała w pamiętniku /z angielskiej wersji tłumaczony przez Bognę Stępa publikowany był w  Średzkiem Kwartalniku/. Uwolniona z dziećmi dołączyła do Armii Andersa w miejscowości Lugowoje, przewieziona do Persji , Teheranu następnie do Nazaretu skąd już we wrześniu 1947 r w ramach łączenia rodzin przewieziona do Anglii.

88 lat minęło i urny z prochami Alfreda i Sabiny Milewskich wróciły do Polski, do Środy Wielkopolskiej  do miejsca z którego tyle lat temu wyjechali. Alfred Milewski dowódca 1 kompanii średzkiej i jego małżonka Sabina - sanitariuszka spoczną w średzkiej ziemi, która przyjmuje ich z troską i  uszanowaniem. Niech wśród swoich spoczywają w pokoju.

 

 Środa Wielkopolska 15 grudnia 2020 r.                                              Maria Mielcarzewicz

  

powrót do menu